14.11.2014
Element dekoracyjny
Steven Spielberg w słynnym Raporcie mniejszości (Minority report) z 2002 r. prezentuje świat drugiej połowy XXI wieku, w którym do okrzyknięcia kogoś mordercą bądź morderczynią nie trzeba samej zbrodni: wystarczy zamiar jej popełnienia. Ten element wykreowanej rzeczywistości został przez widzów dobrze zapamiętany: działania mające na celu zapobieganie przestępczości, w tym terroryzmowi, przy uciekaniu się do metod, których skuteczność budzi poważną wątpliwość – jak choćby automatyczne wychwytywanie nietypowego (sic!) zachowania – ironicznie kwituje się nieraz wyrażeniem „jak z Raportu mniejszości”. Oko prawdę powie?
20.10.2014
Element dekoracyjny
Otwarta, bezprzewodowa sieć to dziś norma. Kawiarnia, biblioteka, uczelnia, szkoła, przestrzeń publiczna w mieście… Coraz więcej instytucji udostępnia otwarte sieci, coraz więcej osób z nich korzysta. Każdy, kto tworzy taką sieć i nią administruje, ma bezpośredni wpływ na jej użytkowników – na to, w jaki sposób z niej korzystają, do czego mają dostęp oraz czy, używając jej, mogą chronić swoją prywatność. Jeśli odpowiadasz za działanie otwartej sieci, to tekst dla Ciebie. Znajdziesz w nim informacje, na co warto zwrócić uwagę, dzieląc się z innymi dostępem do Internetu. Udostępnianie sieci bezprzewodowych
08.10.2014
Element dekoracyjny
Kogo znamy i z kim się przyjaźnimy; gdzie i z kim jesteśmy – w dzień i w nocy; czym się interesujemy; czego nie wiemy, a próbujemy się dowiedzieć; co planujemy: gdzie wybieramy się po pracy czy na urlop – to wszystko (i znacznie więcej) wie o nas szpieg tak mały, że mieści się w dłoni: nasz własny telefon w wersji smart. Mimo to kto raz zaczął z niego korzystać, łatwo się z nim nie rozstanie. Co warto wiedzieć o smartfonie, by używać go bardziej świadomie? Odpowiedź znajdziesz w tym tekście. Szpieg w wersji smart: co wie o Tobie Twój telefon
03.10.2014
Element dekoracyjny
Akcja Życia na podsłuchu (Das Leben der Anderen) w reż. Floriana Henckel von Donnersmarcka rozgrywa się w NRD w latach 80. XX wieku. W jednej z początkowych scen filmu widzimy grupę wysiadających z furgonetki – umiejętnie wtapiających się w tło – ponurych mężczyzn w buroszarych okryciach wierzchnich. Jeden niesie ciężką walizę, drugi drabinę, kolejny sprawdza natomiast, czy ich poczynań nie śledzą nieodpowiednie oczy. Jeszcze tylko kilkadziesiąt szybkich kroków przez chodnik i klatkę schodową, dzielących ulicę od mieszkania głównych bohaterów – potem wytrych i można rozpocząć dwudziestominutowe montowanie sprzętu do podsłuchu. Smutni panowie nie są wprawdzie niewidzialni, ale wścibska sąsiadka dowie się od razu, jakie będą konsekwencje jej zbyt długiego języka. Trochę kija, trochę marchewki: pod koniec wizyty w kamienicy, równie ponurej co tajemniczy agenci, oficer HGW XX/7 poleci podwładnym przysłać kobiecie prezent w ramach podziękowania za „współpracę”. Będzie milczała. W swoich ścianach przejrzystych
18.09.2014
Element dekoracyjny: plakat z filmu Dwanaście małp
Społeczeństwo informacyjne to klub, do którego chcemy należeć. Kusi nas chłodnym racjonalizmem i silosami danych, które odpowiednio przetworzone i skonsumowane – niczym suplementy diety – rozwiążą każdy problem. Do początków XXI wieku ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. Teraz tyle informacji generujemy w ciągu dwóch dni. Wiedza, która się w nich kryje, rozbudza wyobraźnię naukowców, polityków, programistów, służb bezpieczeństwa, korporacji. Twierdzą, że jeżeli nauczymy się wykorzystywać potencjał tych danych, świat stanie się bezpieczniejszym i bardziej uporządkowanym miejscem. Coraz szerzej testowane są metody związane z Big Data i profilowaniem, które na razie opierają się przede wszystkim na gromadzeniu wszystkiego co się da, często kosztem naszej prywatności. Potęga wyobraźni według Terry'ego Gilliama

Strony